czwartek, 25 lipca 2013

Prolog

"Pisząc historię swojego życia nie pozwól by ktoś trzymał za ciebie pióro" 

Gdy ludzie podejmują  życiowe decyzje i sądzą ,że są słuszne cieszą się ,ale po czasie to się zmienia. Żałują tego co zrobili ,ale dlaczego ? Przecież tego chcieli ,a może po prostu starają się kogoś uszczęśliwić. Kogoś szczęście ważniejsze od własnego ? Absurd. Nigdy , przenigdy nie podjęła bym decyzji której bym żałowała. Ale przede wszystkim nie uszczęśliwiła bym kogoś żeby być nieszczęśliwym. Osoby które mnie znają wiedzą jaka jestem na prawdę a ci którzy nie "Nie mają prawa mnie oceniać". Moją jedyną przyjaciółką  jest moja siostra Amelia ,która jest modelką. To ona zawsze mnie wspiera. Po śmierci matki Amelia mnie wychowywała. Jest niewiele starsza zaledwie 2 lata,ale tak to prawda. Będąc mała była bardzo mądra jak na swój wiek. Ojciec widzi w niej wiele. Chciała bym by na mnie też tak patrzył ,ale niestety ja jestem ta gorsza. Ma ze mną problemy wychowawcze i to spore. Nie należę do grzecznych dziewczynek ,ale cóż Londyn zmienia człowieka.Od roku także przyjaźnie się z Cody'm ,ale on nie jest moim najlepszym przyjacielem raczej coś w stylu kumpla. Straszny z niego słodzik i przystojniak. Interesuje się tym czym ja czyli aktorstwem i trochę muzyką. Można z nim pogadać o wszystkim. Dobrze ,że on nie traktuje mnie jak dziewczyny znaczy nie ma do mnie planów tak to można ująć. To dobrze bo nie chcę zniszczyć tego między nami.

3 komentarze: